Mimo krzysowej sytuacji w Irlandii, niewiele osób planuje powrót, gdyż nie chcą znowu zaczynać od zera. Okazuje się, że polski pracodawca wcale nie uważa doświadczenia zdobytego za granicą jako wartościowego. Innymi słowy - przypomina to sytuacje emigrantów sprzed pięciu lat, kiedy to wyspiarscy pracodawcy nie cenili polskie doświadczenie i wykształcenie. Dzięki determinacji, Polacy pokonywali tę przeszkodę, ale nie wygląda na to, że aż są tak zdeterminowani w przypadku powrotu do Polski.
Zdaniem Ewy Sadowskiej, polskiej konsul w Dublinie, rodacy decydujący się na opuszczenie emigracji starają się o pracę w innym kraju Uni Europejskiej. Jeśli do tego dołożymy otworzenie rynku pracy w Niemczech w maju przyszłego roku, program polskiego rządu "Powroty" wygląda żałośnie. Nie będzie powrotów.