Słabi sobie nie radzą

To nie jest bardzo odkrywczy artykuł - parę osobowych obrazków, niekoniecznie prawdziwych. Samotność zabija - zawsze i wszędzie. A, że emigracja wymaga większego wysiłku prawie w każdym elemencie życia, więc i o samotność łatwiej.

Autorka konkluduje: coraz częściej nasi rodacy podkreślają że główną przyczyną powrotu do kraju jest brak siły i wsparcia. Brak siły i wsparcia powoduje zaburzenie poczucia bezpieczeństwa, a to z kolei podcina skrzydła w sytuacjach kryzysowych.

Możliwe, że tak jest. Ale moja teza jest trochę inna - ludzie nie mają już motywacji, aby walczyć. Dwadzieścia, trzydzieści lat temu emigracja wymagała wielkiej determinacji i była praktycznie biletem w jedną stronę. Dziesięć lat temu była to tylko walka, ale już nie o przetrwanie. Teraz, w każdej chwili można zrezygnować i po prostu wrócić.

I nie ma w tym nic złego - nikt nie powiedział, że każdy może być nomadem.

Caly artykul moznaby

Caly artykul moznaby zamienic w szablon. Zastapmy Polske jakims Pcimiem Dolnym a UK/Londyn zastapmy Warszawa. Czy obraz nie bedzie prawie taki sam? Tekst nie jest o Polakach nie radzacych sobie w UK, tylko o ludziach nie radzacych sobie w nowych okolicznosciach.