Abolicja - Donalda słowa własne (spotkanie w Posku)

Znalazłem dziś (całkiem przypadkiem) relację z tego spotkania przedwyborczego z Donaldem w POSKu na gazecie, artykuł chyba mocno 'obyczajowy', ale zamieszczam cytat odnośnie Abolicji - dla porządku raczej niż komentarza. Za gazetą więc:

Donald Tusk chyba na to liczy, bo pierwsze, co obiecał rodakom na Wyspach, to abolicja podatkowa dla tych, którzy dorobili się przed 2006 rokiem.
- Polskie państwo i tak tych podatków nie dostanie, więc nie ma sensu się ich domagać. Abolicja będzie aktem sprawiedliwości wobec tych, którzy nie załapali się na zeszłoroczną likwidację podwójnego opodatkowania - zadeklarował podczas spotkania w Polskim Ośrodku Społeczno-Kulturalnym na londyńskim Hammersmith.

Nie powiem żebym był zachwycony akurat takim uzasadnieniem i takimi słowami Lidera/Premiera, ale to dziś już mało istotne. Obiecał, niech wprowadza Abolicje i kończmy ten temat.

Plus podziękowania dla PolandStreet - pamiętacie, tych od wiecu, chociaż mogliby umieścić na swej stronie te siedem punktów, dla porządku - nie było by może tak 'tajemniczo':

Tajemnicza kartka podana Tuskowi na scenie okazuje się spisem "Postulatów londyńskich" sporządzonym przez stowarzyszenie Poland Street. Zawiera siedem punktów, w tym abolicję podatkową dla wszystkich ("warunek absolutny"), udrożnienie konsulatów i uproszczenia inwestycji w Polsce.