Mój wielkanocny weekend zaczął się interesująco, gdyż na lotnisku dane mi było po(d)słuchać rozmowy dwóch dwudziestoparoletnich ludzi z Podkarpacia, którzy opowiadali o swoich losach.
Gazety mniejsze i większe rozpisują się o ekonomicznych i społecznych efektach Wielkiej Emigracji. Praktycznie nie ma dnia bez artykułu na ten temat – już nawet zachowania seksualne emigrantów doczekały się artykułu! Natomiast ja bym chciał zwrócić uwagę na trzecią, zupełnie pomijaną, sferę – kulturę.
„Stolica Świata”?
Pod wieloma względami Londyn prześciga Nowy York i jakiś czas temu został ogłoszony stolicą świata. Ta „stolica” nie zawsze wygląda tak kolorowo jak mogło by się wydawać na pocztówkach. Takich obrazków jak w niektórych dzielnicach Londynu próżno szukać w reprezentacyjnych częściach miasta.
Oczy szeroko otwarte