wybory 2007

Cyrk odjechał! Został tramp

Jest taki film Charlie Chaplina p.t. "Cyrk". Film kończy się sceną, gdzie po odjeździe cyrku zostają po nim kartony i skrzynki, a na nich siedzi zamyślony, smutny Tramp. I chyba podobnie jest dzisiejszego poranka, kiedy wyborczy cyrk A.D. 2007 pojechał. Został emigracyjny tramp, z jednej strony szczęśliwy, a z drugiej strony - zamyślony.

Cyrk przyjechał, cyrk przyjechał! Występuje Ryszard Kalisz

Skłamałem w poprzednim wpisie, że tylko Nowy Czas i Goniec zauważają wybory. Tym razem wywiad z Cooltury - z Ryszardem Kaliszem rozmawiał Kordian Klaczyński. I może z powodu, iż Cooltura i PRL były patronem wizyty Kalisza w Londynie, pytania były raczej z gatunku tych grzecznych.

Cyrk przyjechał, cyrk przyjechał! Występuje Manuela Gretkowska

Partia Kobiet ma szansę być "Stanem Tymińskim" tegorocznych wyborów. Trochę z znikąd i program partii raczej nie jest znany. Oczywiście można się domyślać, że sytuacja kobiet będzie najważniejszym punktem zainteresowania, ale to są tylko domysły. Ku powszechnemu zdziwieniu, Partia Kobiet jest bardzo popularna wśród emigracji - gdyby tylko brać ich głosy po uwagę, partia miałaby szansę na wejście do Sejmu.

Cyrk przyjechał, cyrk przyjechał! Problemy z biletami

Powiem szczerze, że nie studiowałem dziennikarstwa, ani też nie jestem jakimś znawcą mediów, więc może to co napiszę poniżej nie ma sensu. Jednym z większych tego rocznych wydarzeń dla polskiej emigracji w Londynie (a może i w Anglii) był przyjazd Donalda Tuska. W ramach kampanii wyborczej - fakt; ale z drugiej strony to jest on liderem jednej z największych partii, a może i przyszłym liderem. Ciężko więc umniejszać ciężar tego wydarzenia.

Cyrk przyjechał, cyrk przyjechał! Występuje Donald Tusk

W ramach kampanii przedwyborczej nasze skromne londyńskie progi odwiedził niedoszły prezydent RP - Donald Tusk. W tym samym mniej-więcej czasie, przydent RP wojował po drugiej stronie oceanu. Każdy więc grał pod swoją publikę - Donald Tusk pod młodych, zbuntowanych i świeżych emigrantów, Lech Kaczyński pod starszych i bardziej sentymentalnych. Spotkanie w POSKu podobno było burzliwe i zabrakło miejsc, nawet stojących.

Cyrk przyjechał, cyrk przyjechał! Występuje Marek Borowski

Wyspy zostały zaszczycone uwagą polityków z pierwszej linii. Premier ogłosił program "Powrót", po czym szybko został oskarżony o plagiat programu przez PO. Przy okazji, mam czasami takie dziwne wrażenie, że nie chodzi tu o głosy nasze, członków wirtualnej Polskiej Partii Emigrantów, ale o głosy naszych rodzin. Chodzi o to, żeby rodziny otrzymały przekaz, iż politycy robią wszystko, aby Wasze dzieci i wnukowie wrócili do Polski.

Program "Powrót"

Polski rząd uruchomił program p.t. "Powrót", dzięki któremu zamierza zatrzymać "upływ krwi" (Trzeba uczynić wszystko, by wrócili, trzeba uczynić wszystko, by ten upływ krwi ustał - premier Jarosław Kaczyński).

Ku mojemu zdziwieniu, pisze o tym tylko Wyborcza (Rząd chce ściągnąć Polaków do kraju) - reszta milczy. Może i słusznie, bo kogo interesuje kolejny program na papierze? Z drugiej strony, bez pomocy mediów z tego programu niewiele wyjdzie.

Przeciwko abolicji

Jestem przeciwnikiem abolicji podatkowej, co czasem wywołuje zdziwienie, więc postaram się pokrótce przedstawić swoje argumenty przeciwko.

Z punktu widzenia zasad, jestem przeciwko jakiekolwiek abolicji. Każda abolicja psuje prawo i powoduje spadek zaufania do niego. Przekaz społeczny abolicji jest taki: "Zawsze można jakieś prawo odkręcić". Skoro każdą rzecz można cofnąć, to czemu akurat nie jeszcze jedną? Abolicja podatkowa może być pierwszym królikiem w australijskim ogrodzie.

Subskrybuj zawartość