Londyn

Pierwszy mój blog

Moi drodzy, bardzo się cieszę, że mogę otworzyć mojego prywatnego bloga na tym portalu. Mam już podobne, między innymi na innym portalu poświęconym życiu i pracy w Londynie, a mianowicie na portalu www.londyn.biz. Będę się udzielał również i tutaj, a do pisania mam wiele. Będę pisał o tym co mnie bulwersuje, co jest cudowne w tym kraju, dużo będę pisał o Polakach, o ich słabościach, o tym czego możemy się wstydzić będąc tu w Anglii, ale i o tym czym możemy się szczycić.

Dwie drogi

Porównywanie Londynu do Rzeszowa nie ma większego sensu, ale ja chciałbym porównać nie same miasta, co pomysły na ich zarządzanie. A w szczególności - o stosunek do samochodów i komunikacji zbiorowej. Szczególnie, że obaj burmistrzowie są z politycznego lewego skrzydła.

Londyński plankton geriatryczny

Londyński plankton to temat wzbudzający kontrowersję, ale myślę, że każdy, kto pomieszka w tym mieście trochę dłużej, się ze mną zgodzi. W biologii wyróżnia się zooplankton i fitoplankton. W Londynie podobnie plankton można podzielić na plankton geriatryczny i turystyczny.

Historia Czerwonego Kena

Zbliżają się wybory burmistrza Londynu, więc przy okazji opowiem może historię Czerwonego Kena, czyli Kena Livingstone'a. Jest on urzędującym burmistrzem i głównym pretendentem do wygrania następnej kadencji. Niezależnie od tego, co się myśli o Kenie – jedno wszyscy przyznają – facet jest nie do zdarcia. I nie jest to tuzinkowa postać, która przemija razem z wiatrem.

Za kółkiem w Londynie

Czy w Londynie jeździ się bezpiecznie?

Londyn którego nie zobaczysz na pocztówce.

„Stolica Świata”?

Pod wieloma względami Londyn prześciga Nowy York i jakiś czas temu został ogłoszony stolicą świata. Ta „stolica” nie zawsze wygląda tak kolorowo jak mogło by się wydawać na pocztówkach. Takich obrazków jak w niektórych dzielnicach Londynu próżno szukać w reprezentacyjnych częściach miasta.

Oczy szeroko otwarte

O chłodzie i modzie

Przyszła jesień. I niestety nie jest to Indian Summer czyli odpowiednik polskiej złotej jesieni. Po prostu przyszła zimna, mokra i nieprzyjemna jesień. Zauważyłem to dzisiaj rano, z całą siłą przekazu.

Poranne metro

Naskrobię parę słów o londyńskim metrze, zwanym czule Rurą albo Kanałem (ang. Tube) przez miejscową ludność. Ciekawe, że w przypadku utknięcia w metrze (co czasem się zdarza), polskie wyrażenie wpuścić kogoś w kanał nabiera całkiem nowego znaczenia.

Bezpiecznie, albo i nie

I znowu się pojawili. Wszędzie: na stacjach, na chodnikach, w autobusach i w sklepach. Czasem metr dziewięćdziesiąt z karabinem, a czasem tylko kobieta w kapelusiku. Zniknął uśmiech, żarty niemile widziane. Z przyjaznych policjantów stali się Groźnymi Oficerami Policji. Czy czujecie się bezpieczniej? Bo ja nie.

Oyster - wersja dla turystów

Strony Tranport for London poświęcone karcie Oyster (na tej stronie są również instrukcje po polsku, w formacie .pdf): Oyster

Subskrybuj zawartość