Londyn

www.ogloszenia.londyn24.pl - ruszył

Witam serdecznie wszystkich, chciałbym przedstawić moją najnowszą stronę. Poświęcona jest ona polskim Londyńczykom, tym którzy tu osiedlili się na stałe, tym którzy przyjechali aby dorobić sie i wrócić, tym co są w celach turystycznych lub biznesowych, oraz tym co zamierzają dopiero przyjechać. Portal www.ogloszenia.londyn24.pl (bo w tej chwili ta część zaostała oddana użytkownikom), stanowi część powstającego serwisu, który będzie pod adresem www.londyn24.pl. Część z ogłoszeniami została dość mocno rozbudowana.

Pierwszy mój blog

Moi drodzy, bardzo się cieszę, że mogę otworzyć mojego prywatnego bloga na tym portalu. Mam już podobne, między innymi na innym portalu poświęconym życiu i pracy w Londynie, a mianowicie na portalu www.londyn.biz. Będę się udzielał również i tutaj, a do pisania mam wiele. Będę pisał o tym co mnie bulwersuje, co jest cudowne w tym kraju, dużo będę pisał o Polakach, o ich słabościach, o tym czego możemy się wstydzić będąc tu w Anglii, ale i o tym czym możemy się szczycić.

Dwie drogi

Porównywanie Londynu do Rzeszowa nie ma większego sensu, ale ja chciałbym porównać nie same miasta, co pomysły na ich zarządzanie. A w szczególności - o stosunek do samochodów i komunikacji zbiorowej. Szczególnie, że obaj burmistrzowie są z politycznego lewego skrzydła.

Londyński plankton geriatryczny

Londyński plankton to temat wzbudzający kontrowersję, ale myślę, że każdy, kto pomieszka w tym mieście trochę dłużej, się ze mną zgodzi. W biologii wyróżnia się zooplankton i fitoplankton. W Londynie podobnie plankton można podzielić na plankton geriatryczny i turystyczny.

Historia Czerwonego Kena

Zbliżają się wybory burmistrza Londynu, więc przy okazji opowiem może historię Czerwonego Kena, czyli Kena Livingstone'a. Jest on urzędującym burmistrzem i głównym pretendentem do wygrania następnej kadencji. Niezależnie od tego, co się myśli o Kenie – jedno wszyscy przyznają – facet jest nie do zdarcia. I nie jest to tuzinkowa postać, która przemija razem z wiatrem.

Za kółkiem w Londynie

Czy w Londynie jeździ się bezpiecznie?

Londyn którego nie zobaczysz na pocztówce.

„Stolica Świata”?

Pod wieloma względami Londyn prześciga Nowy York i jakiś czas temu został ogłoszony stolicą świata. Ta „stolica” nie zawsze wygląda tak kolorowo jak mogło by się wydawać na pocztówkach. Takich obrazków jak w niektórych dzielnicach Londynu próżno szukać w reprezentacyjnych częściach miasta.

Oczy szeroko otwarte

O chłodzie i modzie

Przyszła jesień. I niestety nie jest to Indian Summer czyli odpowiednik polskiej złotej jesieni. Po prostu przyszła zimna, mokra i nieprzyjemna jesień. Zauważyłem to dzisiaj rano, z całą siłą przekazu.

Poranne metro

Naskrobię parę słów o londyńskim metrze, zwanym czule Rurą albo Kanałem (ang. Tube) przez miejscową ludność. Ciekawe, że w przypadku utknięcia w metrze (co czasem się zdarza), polskie wyrażenie wpuścić kogoś w kanał nabiera całkiem nowego znaczenia.

Bezpiecznie, albo i nie

I znowu się pojawili. Wszędzie: na stacjach, na chodnikach, w autobusach i w sklepach. Czasem metr dziewięćdziesiąt z karabinem, a czasem tylko kobieta w kapelusiku. Zniknął uśmiech, żarty niemile widziane. Z przyjaznych policjantów stali się Groźnymi Oficerami Policji. Czy czujecie się bezpieczniej? Bo ja nie.

Subskrybuj zawartość