Porównywanie Londynu do Rzeszowa nie ma większego sensu, ale ja chciałbym porównać nie same miasta, co pomysły na ich zarządzanie. A w szczególności - o stosunek do samochodów i komunikacji zbiorowej. Szczególnie, że obaj burmistrzowie są z politycznego lewego skrzydła.
Londyński plankton to temat wzbudzający kontrowersję, ale myślę, że każdy, kto pomieszka w tym mieście trochę dłużej, się ze mną zgodzi. W biologii wyróżnia się zooplankton i fitoplankton. W Londynie podobnie plankton można podzielić na plankton geriatryczny i turystyczny.
Zbliżają się wybory burmistrza Londynu, więc przy okazji opowiem może historię Czerwonego Kena, czyli Kena Livingstone'a. Jest on urzędującym burmistrzem i głównym pretendentem do wygrania następnej kadencji. Niezależnie od tego, co się myśli o Kenie – jedno wszyscy przyznają – facet jest nie do zdarcia. I nie jest to tuzinkowa postać, która przemija razem z wiatrem.
Czy w Londynie jeździ się bezpiecznie?
„Stolica Świata”?
Pod wieloma względami Londyn prześciga Nowy York i jakiś czas temu został ogłoszony stolicą świata. Ta „stolica” nie zawsze wygląda tak kolorowo jak mogło by się wydawać na pocztówkach. Takich obrazków jak w niektórych dzielnicach Londynu próżno szukać w reprezentacyjnych częściach miasta.
Oczy szeroko otwarte
Przyszła jesień. I niestety nie jest to Indian Summer czyli odpowiednik polskiej złotej jesieni. Po prostu przyszła zimna, mokra i nieprzyjemna jesień. Zauważyłem to dzisiaj rano, z całą siłą przekazu.
Naskrobię parę słów o londyńskim metrze, zwanym czule Rurą albo Kanałem (ang. Tube) przez miejscową ludność. Ciekawe, że w przypadku utknięcia w metrze (co czasem się zdarza), polskie wyrażenie wpuścić kogoś w kanał nabiera całkiem nowego znaczenia.
I znowu się pojawili. Wszędzie: na stacjach, na chodnikach, w autobusach i w sklepach. Czasem metr dziewięćdziesiąt z karabinem, a czasem tylko kobieta w kapelusiku. Zniknął uśmiech, żarty niemile widziane. Z przyjaznych policjantów stali się Groźnymi Oficerami Policji. Czy czujecie się bezpieczniej? Bo ja nie.
Strony Tranport for London poświęcone karcie Oyster (na tej stronie są również instrukcje po polsku, w formacie .pdf): Oyster
Chyba jednym najczęstszych pytań jest - a ile kosztuje jedzenie? A najbardziej powszechna odpowiedź - to zależy.
W poniższej liście powiemy o na dużych sklepach (supermarketach), a nie małych, lokalnych oddzialach takich sieci jak Tesco czy Budgens, w których mamy mniejszy wybór, przeważnie droższego towaru.
Z naszych, bardzo średnich doświadczeń wynika, że jedzenie kosztuje około 40 funtów na tydzień. Kwotę tę można znacznie zredukować poprzez wspólną kuchnię i nie wykluczenie alkoholi.