W ramach kampanii przedwyborczej nasze skromne londyńskie progi odwiedził niedoszły prezydent RP - Donald Tusk. W tym samym mniej-więcej czasie, przydent RP wojował po drugiej stronie oceanu. Każdy więc grał pod swoją publikę - Donald Tusk pod młodych, zbuntowanych i świeżych emigrantów, Lech Kaczyński pod starszych i bardziej sentymentalnych. Spotkanie w POSKu podobno było burzliwe i zabrakło miejsc, nawet stojących.
Całkiem niedawno wpadł mi w ręce numer Gońca z artykułem o przebojach z wyspiarską służbą zdrowia. Moim drobnym zdaniem, każdy kto się z nią zetknął, musi być pełen podziwu jak ona potrafi być niesprawna. A co lepsze okazuje się, że polska służba nie funkcjonuje tak najgorzej. Oczywiście zawsze można ponarzekać, ale akurat ten kawałek gospodarki jest jak studnia bez dna, jeśli chodzi o wkładanie pieniędzy.
Goniec Polski
Goniec to jeden z weteranów i dobrze się trzyma.
Magazyn jest darmowy i wychodzi co miesiąc.