Zacznę może od tego, że akurat ja lubię jeździć samochodem do Polski, ale nie jest to pogląd powszechnie dzielony. Są jednak takie sytuacje, że podróż samochodem jest jedyną opcją - duża ilość rzeczy do przewiezienia, dwa albo trzy śluby w różnych miejscach czy dłuższy pobyt z małym dzieckiem. Ostatnia sytuacja z cenami biletów samolotowych na święta także zwiększa zainteresowanie drogą lądową.
Podróżowanie samochodem zarówno z Polski na Wyspy, jak i w odwrotnym kierunku wiąże się z przekraczeniem paru granic. I choć fizycznie część granic przestała istnieć, każde z krajów ma inne przepisy drogowe. Ponieważ ubezpiecznia i badania techniczne są honorawane przez kraje Uni na zasadzie wzajemności - nie ma z tym problemu. Problemy zaczynają się przy wyposażeniu samochodu!
Polska
(Informacja przydatna raczej dla posiadaczy samochodów na brytyjskich blachach)
Co wziąć?
1. paszport (naprawdę warto go wyrobić w Polsce)
2. dowód osobisty (i nie trzymać go razem z paszportem)
3. prawo jazdy
4. komórkę bez sim locka
5. lekarstwa (w tym antybiotyki, jeśli wiesz co robisz)
6. kubek metalowy
7. przeciwdeszczową kurtkę
8. choć jedną przejściówkę do angielskich gniazdek elektrycznych (EU -> UK)
50. próżniowo pakowane jedzenie - na przykład suchą krakowską
51. kaszę (jeśli lubisz)
52. sok malinowy
100. karton papierosów (Marlboro light są zdecydowanie najpopularniejsze)
101. butelkę wódki