metro

Tango w Paryżu

Pojechaliśmy z Małżowinką na romantyczny weekend do Paryża. A nawet zatańczyliśmy tam tango (i na pewno nie będzie to nasze ostatnie!). Miejsce do tańca było całkiem niespodziewane – w parku „du Forum des Helles” gdzie pod wiatą zebrała się mocna grupa śpiewaków i grajków, aby sobie wspólnie pomuzykować. A myśmy mogli sobie przy okazji potańczyć – trochę w deszczu, ale komu to przeszkadza?

13. poniedziałek

Tagi:

Czasem szczęśliwy, a czasem pechowy - trzynastego. Dentystka przyjęła mnie z opóźnieniem i zaproponowała mi leczenie za jedyne 420 funtów. Powiedziałem, że się zastanowię.

Poranne metro

Naskrobię parę słów o londyńskim metrze, zwanym czule Rurą albo Kanałem (ang. Tube) przez miejscową ludność. Ciekawe, że w przypadku utknięcia w metrze (co czasem się zdarza), polskie wyrażenie wpuścić kogoś w kanał nabiera całkiem nowego znaczenia.

Subskrybuj zawartość