W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku słychać było w Polsce narzekania i jęki, że Balcerowicz wraz z jego kapitalizmem zabili porządne zakłady pacy. A porządny zakład pracy oferował wycieczki do lasu, przedszkole, zebrania ideologiczne, pochody pierwszomajowe, goździki na Dzień Kobiet i oczywiście paczki świąteczne. Dodatkowo niektóre przedsiębiorstwa oferowały kolonie dla dzieci pracowników i wczasy! Jak pięknie i dobrze się nam żyło w socjalizmie.