Myślę, że wiele osób chciałoby teraz zanucić bardzo już klasyczny kawałek Defektu Muzgó:
Wszyscy jedziemy na tym samym wózku
Od strachu ratuje nas tylko defekt mózgu
Myślę, że wiele osób chciałoby teraz zanucić bardzo już klasyczny kawałek Defektu Muzgó:
Wszyscy jedziemy na tym samym wózku
Od strachu ratuje nas tylko defekt mózgu
Parę dni temu przeczytałem całkiem ciekawy felieton Piotra Gabryela w "Rzeczpospolitej". (Linka nie załączę, bo archiwum jest płatne. Kto chce, ten znajdzie). Autor pisze między innymi: A jednak to nieprawda, że nieobecni nie mają racji, przynajmniej nie wszyscy i nie zawsze. Na przykład wirtualna Polska Partia Emigrantów całkiem realnie i to bez chwili wytchnienia zmienia Polskę, choć ani jednego jej członka w Polsce nie ma. Spodobała mi się teoria wirtualnej Polskiej Partii Emigrantów, do której zupełnie niewirtualnie przyłącza się co raz więcej osób.