Praca
Rynek pracy w Wielkiej Brytanii ma się dobrze. I o ile wiele osób narzeka, że z pracą jest ciężko, to obiektywnie rzecz biorąc - jest dobrze. Po pierwsze stopa bezrobocia jest na niskim poziomie (w porównaniu do Polski - na bardzo niskim poziomie). Od dziesięciu lat ekonomia Wielkiej Brytani rośnie i jest to dobra wiadomość, gdyż podczas ostatniej recesji (lata 93/94) z pracą było krucho dla Brytyjczyków, a dla emigrantów nie było jej wcale. Nikt nie jest jednak w stanie przewidzieć co będzie za miesiąc czy pół roku i jak będzie wyglądał rynek pracy. Faktem jest, iż podczas wakacji ilośc miejsc pracy dramatycznie wzrasta, nie tylko z powodu sezonu turystycznego, ale także z powodu sezonu budowlanego i agralnego. Z drugiej strony ilośc chętnych do pracy sezonowej wzrasta także niepomiernie, więc sezon wakacyjny nie zawsze jest najlepszym czasem na przyjazd w celach czysto zarobkowych.
Jednym z większych problemów jest decyzja czy przyjechać na Wyspy i szukać pracy, czy raczej szukać pracy z Polski. Powiem szczerze, że chociaż znam przypadki, gdzie poszukiwania z Polski odniosły sukces to są one nieliczne i z reguły przedstawiane warunki pracy rozmijały się z prawdą. Niniejszym jednak nie mówię, że nie należy tego robić! Należy się tylko nastawić, że są nikłe szanse znalezienia pracy w ten sposób. Kilka powodów jest oczywistych: pracodawca z reguły szuka pracy od zaraz, bardziej poszukiwane są osoby komunikatywne, a dla niektórych aparycja także ma znaczenie. Kolejny powód to koszty przeprowadzenia rekrutacji za granicą, na przykład dodatkowe koszty rozmów telefonicznych, ale takze problemy z komunikacją. Z zupełnie innej strony: jeden właściciel firmy budowlanej stwierdził, że on lubi zatrudniać ludzi, którzy już są trochę na miejscu i przeszli trochę poniewierki, gdyż tacy szanują pracę, bo znają realia. Nie wyobrażają sobie gór złota za nic i wiedzą, że jak coś trzeba zrobić, to dziadek szefa będzie robił razem z nimi, byleby nie zawalić.
Ustaliliśmy więc, że lepiej jest przyjechać do Wielkiej Brytanii i na miejscu szukać pracy. Jest to ryzyko do którego trzeba się przygotować, to znaczy wziąć każdą możliwą ilość gotówki i każdą możliwą ilość kontaktów. Co do gotówki to myślę, że ostrożnie licząc mówimy o 500 funtach, które powinny wystarczyć do czasu znalezienia pracy. Pracę można szukać długo - w zależności od swoich umiejętności i wymagań! Mówimy tu o tygodniach i miesiącach - znalezienie pracy biurowej może zająć trzy miesiące wysyłania CV non-stop. Powtórzę jeszcze raz: znalezienie pracy zależy tylko i wyłącznie od Ciebie, od Twoich umiejętności, cierpliwośći i upartości. Niezależnie od rodzaju pracy jakiej szukasz, zawsze powiedz wszystkim znajomym, że szukasz. Sądzę, że jakieś 50% posad jest obsadzanych w ten sposób - nawet tych w korporacjach. Co więcej, w tym drugim przypadku osoba polecjąca dostaje specjalny bonus, gdyż firma oszczędza na rekrutacji.
- Zaloguj się lub zarejestruj by komentować