Gdy nasza oferta zostanie zaakceptowana - nie pozostaje nic innego jak wizyta u kredytodawcy i finalizacja pożyczki. Brzmi to trochę prościej niż jest w rzeczywistości. Po pierwsze będziesz musiał przygotować pokaźną ilość papierków:
- paszport(y)
- payslip(y)
- wyciągi z kont bankowych
- certyfikat małżeństwa (ewentualnie)
- dane prawnika
- rozliczenie podatkowe (w przypadku samozatrudnienia)
Po drugie spędzisz co najmniej godzinę z doradcą, który objaśni wszystkie zagrożenia związane z kredytem mieszkaniowym. Zaproponuje ubezpieczenie na życie (dobrowolne), ubezpieczenie dochodów (również dobrowolne) oraz ubezpieczenie domu (obowiązkowe, ale niekoniecznie od niego). Dodatkowo poinformuje o opłatach pożyczkowych, które z reguły można doliczyć do pożyczanej sumy.
Następnym krokiem będzie sprawdzenie twojej zdolności kredytowej. W zależności od pożyczkobiorcy, albo będzie to zrobione podczas Twojej wizyty, albo zostaniesz powiadomiony parę dni później.
Parę dni później powinieneś otrzymać pocztą ofertę pożyczkobiorcy z dokładnymi warunkami. Jeśli się zdecydowałeś - powinieneś też otrzymać dokumenty ubezpieczeń. W tym samym czasie bank organizuje przegląd techniczny (survey - technik budowlany obejrzy Twoją przyszłą posiadłość i oceni, czy można udzielić pożyczki pod jej zastaw. Dostaniesz kopię jego raportu, ale niewiele się z niej dowiesz - jest ona zrobiona dla pożyczkodawcy i nie będzie tam szczegółowych detali.
Tak na marginesie to pożyczka zaczyna się z reguły na jeden dzień przed przeprowadzką - chodzi o to, aby pieniądze na pewno były na koncie przed wprowadzeniem się do nowego domu.