Głosowanie podczas pobytu za granicą jest możliwe i bardzo wskazane, choć nie do końca takie proste.
Prawo do udziału w głosowaniu ma każdy obywatel Rzeczpospolitej Polskiej, który najpóźniej w dniu głosowania skończył osiemnaście lat i nie zostało mu odebrane czynne prawo wyborcze przez instytucje sprawiedliwości. Obwody głosowania za granicą zwykle są ustanawiane w konsulatach i na statkach.
Aby zagłosować należy spełniać jeden z dwóch warunków:
Listę wyborców prowadzi konsul (albo kapitan statku) i najpóźniej na pięć dni (w wyborach do Sejmu i Senatu) lub na trzy dni (w wyborach Prezydenta RP) przed głosowaniem należy się tam zarejestrować. Państwowa Komisja Wyborcza informuje, że wniosek można złożyć ustnie, pisemnie, telefonicznie, telegraficznie lub telefaksem. W praktyce część możliwości jest nierealna - konsulaty wprowadzają techniczne ograniczenia. Zgłoszenie powinien zawierać zawierać nazwisko i imiona, imię ojca, datę urodzenia oraz miejsce pobytu wyborcy, numer ważnego polskiego paszportu, a także miejsce i datę jego wydania.
Zaświadczenie o prawie do głosowania wydaje urząd gminy albo konsulat prowadzący listę wyborców. Z zaświadczeniem można głosować w dowolnym okręgu wyborczym.
Głosowanie odbywa się w lokalu obwodowej komisji wyborczej w ciągu jednego dnia między godziną 06.00 a 20.00 czasu lokalnego. Wymagane jest posiadanie dokumentu podanego przy zgłoszeniu wniosku o wpis na listę wyborców.
Uwaga! W tym roku polskie MSZ zrobiło nam miłą niespodziankę i uruchomił stronę internetową, przez którą można się zarejestrować jako wyborca na całym świecie: https://wybory.msz.gov.pl/WyborKomisji.aspx