Zdziwienia nigdy dość

Myślałem, ze niewiele może zadziwić na polonijnym rynku prasy. Ale jak to w mediach - im więcej zdziwienia - tym lepiej dla tytułu. Może zacznę od rzeczy pozytywnej - od tygodnika Nowy Czas. Powiem szczerze, ze po szale tych pierwszych - Gońca czy Alternatyw, polonijna prasa nie wzruszała mnie zupełnie. Czasem z przyzwyczajenia sięgnąłem po Dziennik Polski, ale głównie po to, aby się utwierdzić, że nic tam dla mnie ma. Kolejne występy księdza rektora albo ambasadora ani mnie grzeją, ani ziębią. Natomiast od całego miesiąca regularnie czytam Nowy Czas. Tak - czytam, bo w końcu pojawiło się coś, co można przeczytać. I to nawet nie na ich stronie, gdzie artykuły się pojawiają z poślizgiem. Na cale szczęście wiem, gdzie można prawie zawsze znaleźć najnowszy numer. Podoba mi się ich podejście do wydawania tygodnika - nie ma tam dużych zdjęć, albo śliskiego papieru - jest natomiast treść. Co mniej więcej zgadza się z deklaracją ideową tej strony :) - najpierw treść, potem wygląd.

Ale oczywiście wydawca Polish Express postanowił zadziwić w druga stronę - kolorowe pisemko Life, które oferuje dużo różnej jakości zdjęć i odpowiednio mało tekstu. Reklamują się, ze zdjęcia są wybierane specjalnie dla panów, wiec chyba powinienem być wniebowzięty. Ale jakoś mnie ich zdjęcia nie interesują. Nie miałem niestety żadnego numeru w ręku, wiec jakby ktoś to przeglądał - to jestem bardzo ciekaw wrażeń. Estetycznych oczywiście, bo na literackie nie ma co liczyć.

Odpowiedzi

U mnie w "Sklepie

U mnie w "Sklepie wschodnio-europejskim" pojawia się dość regularnie tylko Cooltora więc z musu czytam tą gazetę jeśli najdzie mnie ochota na jakieś polskie (nie-internetowe) njusy. Ale.... ostatnio zagościł wspomniany Laif (jeśli mówimy o tej samej gazecie), więc postanowiłem sprawdzić, choć już pierwsza strona trochę odstraszała nadmiarem wizualnych przekazów.
Wrażeń estetycznych brak. Literackich też nie stwierdzono. Mam taki zwyczaj, że czytam prasę w "świątyni dumania". Ta pozycja klasyfikuje się jako kandydat do dodatkowej (zasadniczej) funkcji w tym miejscu...