Londyn którego nie zobaczysz na pocztówce.

„Stolica Świata”?

Pod wieloma względami Londyn prześciga Nowy York i jakiś czas temu został ogłoszony stolicą świata. Ta „stolica” nie zawsze wygląda tak kolorowo jak mogło by się wydawać na pocztówkach. Takich obrazków jak w niektórych dzielnicach Londynu próżno szukać w reprezentacyjnych częściach miasta.

Oczy szeroko otwarte

Kraty w oknach, drzwiach i grupy kolorowych z nożem w standardowym wyposażeniu to norma w biedniejszych dzielnicach Londynu. Miejsca takie jak Hackney, Islington czy Brixton nie witają z otwartymi ramionami.

W 2006 roku dzielnica Hackney została „naznaczona” w ogólnokrajowym rankingu jako najniebezpieczniejsze miejsce do mieszkania w Anglii. Od dawna nazywana dzielnicą morderców, jako jedyna dzielnica Londynu na północ od Tamizy nie ma stacji metra innej niż graniczna z innymi dzielnicami.

Od 2006 roku trochę się tam zmieniło i obecnie dzielnica Islington wiedzie niechlubny prym w rankingu najgorszych londyńskich dzielnic, zajmując siódmą pozycje w całej Anglii.

Islington – czyli historia o tym jak rozrastające się centrum pożera biedotę. Dzielnica w niedalekiej odległości Londyńskiego City, wydawać by się mogło że powinna być spokojna, jednak nie do końca. Islington to blokowisko pełne narkotyków i zupełnych skrajności z wskaźnikami kradzieży przekraczającymi kilkakrotnie „standardy” Angielskie. Przestępczość i narkotyki stawiają tą dzielnicę na 7 pozycji najniebezpieczniejszych miejsc mieszkaniowych w Anglii.

Oczy szeroko otwarte i zaciśniętą pieść to niestety konieczność w ciemniejszych dzielnicach Londynu.

Brixton – nieoficjalne centrum czarnej społeczności Londynu. Słyszałeś o jakiejś strzelaninie? Zgadnij na jakiej dzielnicy to było?

Nie wszyscy nas tu lubią

Czytając artykułu o pobitych i zamordowanych rodakach w całej Anglii, przekonuje się że nie wszyscy nas tu lubią. Mogło by się wydawać że wszechogarniająca kultura „Sorry” za najmniejsze dotknięcie wygląda z boku dość bezpiecznie, ale niestety to tylko pozory.

Także zanim przyjedziesz do Londynu pomyśl gdzie będziesz mieszkał bo to może znacznie różnić się od tego co widziałeś/aś w Internecie.

Na pocieszenie dodam tylko że każda biedniejsza dzielnica z biegiem lat „normalnieje” pod wpływem rozrastającego się centrum Londynu. Boom na małe mieszkania pod wynajem sprawia że dzielnice takie jak Hackney, Islington czy Brixton przeobrażają się w oczach i zapewne niedługo też będą w miarę spokojnie, na to jednak trzeba poczekać.

Na każdej z londyńskiej ulicy odnajdziesz też rodaka, który może pomoże w trudnej chwili.

/ Komentarze mile widziane :) | Znasz jakąś dzielnice która nie robi szczególnego wrażenia? Dopisz poniżej :)

Pozdrawiam,
Marcin, Londyn

------------------------------------------------------------------------------------
ps. Zapraszam na: www.Gadka.eu - Szukaj znajomych w UK

Islington

Ja tam nie jestem pewien tego Islington - Canonbury zawsze był bogaty i ładny - i tak dalej jest. Angel też nie był najgorszy, ale rządząca partia pracy doszła do wniosku, że trzeba tam dobudować parę bloków dla społecznie upośledzonych. Więc generalnie sami spieprzyli sprawę, którą teraz odkręcają - wyburzają budowle sprzed trzydziestu lat.

Islington to dobra dzielnica

Wedlug UpMyStreet.co.uk nawet bardzo dobra:
http://www.upmystreet.co.uk/local/my-neighbours/l/islington-3161.html

Oczywiscie tak jak wszedzie sa w Islington miejsca gorsze, albo lepsze, ale generalnie jest tam czysto, bezpiecznie i milo.
Angel jest rozrywkowe, Canonbury czy Barnsbury sa bardzo 'posh'. Modne staja sie ostatnio okolice dworca St. Pancras/King's Cross

W Islington mieszkaja dziennikarze, producenci TV. Tony Blair ma tu swoje prywatne mieszkanie...

Islington

Trzy rzeczy:
1. Link który podałeś odnosi się tylko do kodu N1 1XW
2. Islington to gmina (borough), a dzielnice to mogą być: Angel, Highbury, Canonbury, Holloway, Archway etc
3. Tony Blair się wyprowadził z Angel jakieś dziesięć lat temu

Islington

Re 1: Taki link otrzymujemy po wpisaniu w okienko wyszukiwania hasla 'Islington' wiec rozumiem, ze jest reprezentatywny
Re 2: Piszemy po polsku i operujemy polskimi pojeciami :-) W Polsce rozroznienie miedzy gmina, a dzielnica w miastach jest rozmyte... Ale formalnie masz racje :-)
To, co Ty nazwales dzielnicami nawet tutaj jest dosc malo precyzyjnym pojeciem i w zaleznosci od potrzeb (glownie marketingowych) sa kreowane nowe lub granice juz istniejacych mocno zmieniane.
Re 3: Fakt